Wystawa skierowana do przeciętnego Kowalskiego  z nieprzeciętną grubością portfela.

Nauka w sali z asystą osoby, która będzie Cię pilnować abyś nie wywinął kozła jest łatwa, prosta i przyjemna. Problemy zaczynają się dopiero wtedy, gdy trzeba podjechać wózkiem do drzwi, samemu je otworzyć i zamknąć. W tym momencie uświadamiamy sobie jakim przekleństwem są te dziwne, samozatrzaskujące się twory.

Żarłacz w polskim wydaniu

Ostatnio znajomy opowiedział mi świetną anegdotkę ze swojego życia. Jakiś czas temu, gdy chodził o kulach, wszyscy pytali go co się stało. Znudzony opowiadaniem w kółko tej samej historii w końcu zaczął każdemu opowiadać zupełnie co innego. I tak oto jeden ze znajomych został zmuszony do wysłuchania opowieści o krwiożerczym rekinie.

Panuje powszechny pogląd, że z masażu może skorzystać każdy. Otóż trzeba pamiętać o kilku sytuacjach, kiedy zabieg jest nie wskazany, a nawet może zaszkodzić (choć mojemu pacjentowi nic już nie zrobi różnicy : )

Masaż stemplami uważam za rewelacyjny. Jest dobrym połączeniem dla osób uwielbiających zabiegi wykonywane gorącymi kamieniami oraz poszukujących nietypowych doznań.

Otwieramy lodówkę. Półki wprost uginają się od różnego dobra. Widzimy warzywa, sery, jakiś twarożek z ziołami, jajka, mięso… Stoimy i patrzymy, ale co właściwie mamy ugotować? Kto z nas nie zna nie zna tego dylematu?

Na dobry początek mojej blogowej przygody postanowiłam wziąć udział w konkursie Morskiej Ferajny. Do wygrania są kolonie dla blogerów w Gdańsku. Na zdjęciu możecie obejrzeć moją wesołą twórczość. 

„Wpływ mass-mediów na kształtowanie wzorców zdrowego życia” zrobił na mnie przeogromne wrażenie. Zresztą nie trudno to zauważyć skoro na jego zrelacjonowanie poświęciłam cały jeden osobny artykuł. Jednak wszystkie wystąpienia były warte uwagi.

Konferencja odbyła się w Wyższej Szkole Zarządzania w Gdańsku. Przez blisko trzy godziny miały szanse zaprezentować się miedzy innymi dziekan wydziału Fizjoterapii i Nauk o Zdrowiu z tejże uczelni, przedstawiciele z Gdańskich szkół, które promują zdrowe nawyki czy uczestnicy programu „6-10-14”.

Mój drogi Pamiętniczku!

Dziś jest wielki dzień! Po około 3 miesiącach ciężkich zmagań wiele prac zostało zakończonych. Blog ma nawet własną domenę, a ja sama zaczęłam oficjalnie nazywać siebie Blogerem. Teraz poczekam, aż inni też zaczną mnie tak nazywać. 

Nauka jazdy na wózku cz. III

Bo liczy się równowaga!