Pani lekarz zostawiła Polskę daleko za sobą. Zdecydowała się, że gdzieś tam poza naszymi granicami będzie jej lepiej. Prócz najpotrzebniejszych rzeczy spakowała w walizkęrównież Klauzulę Sumienia. Efekt?

Szczerze? Został niecały tydzień do wyjazdu, a ja nadal nie wierzę. Nigdy nie brałam pod uwagę podróży do Londynu. Ponoć jest tam zimno i ciągle pada. A tu nagle… bach! Świat staje na głowie. Rzeczy, których nigdy nie brałam pod uwagę, nagle są na wyciągnięcie ręki.

Pod wieloma względami 2015 był trudnym rokiem. Tyle razy coś poszło nie po mojej myśli, że w pewnym momencie przestałam liczyć porażki. Zamiast użalać się nad sobą to próbowałam wyciągać konkretne wnioski.

Jestem fizjoterapeutką z pasji. Dlatego, gdy w moim życiu pojawiła się opcja poznania nowej tematyki, którą jest ortotyka to zgodziłam się od ręki. Szczerze? Temat rzeka. Niby uczyłam się o zaopatrzeniu medycznym, ale tworzenie go od zera to prawdziwy wyczyn. Przede mną prawdopodobnie jeszcze kilka miesięcy intensywnej nauki zanim będę mogła nazywać siebie ortotykiem. Dlatego, […]

Nie ważne czy rozmawiamy o uciążliwym katarze, przewlekłych bólach, czy złamanej nodze. Zawsze trzeba być świadomym, co nam właściwie dolega. Katar zwykle sam przychodzi i sam odchodzi. Natomiast trudności zaczynają się w chwili, gdy okazuje się, że bez rehabilitacji ani rusz.

Na ten dzień czekałam jak sześciolatek na Gwiazdkę. Całe wakacje obiecywałam sobie, że w tym roku zaliczę kajaki. Już myślałam, że to tylko czcze założenie, gdy sytuację uratowała Lokalna Organizacja Turystyczna. O ironio ta sama, która zorganizowała Piekielny Rajd Rowerowy. 

Już wiem jak wygląda piekło. Nieziemski skwar i niekończące się połacie złotych, rozgrzanych pól. Pojedyncze drzewa, które dają nie wiele cienia, droga sucha na wiór, a koła grzęzną w sypkim piasku. I ten paskudny, rozgrzany wiatr, który ranił moje płuca. Mogłam zrobić tylko jedno. Jechać dalej. Inaczej znowu się zgubię. 

Tak przygotowana tablica powinna spełnić wszystkie Twoje oczekiwania. Tym bardziej, że bez problemów dostosujesz Kanban do Twoich potrzeb. Okazuje się o wiele bardziej plastyczna niż mogło by się wydawać na pierwszy rzut oka. Niby tylko kartka papieru i kilka samoprzylepnych karteczek, a tak ułatwia organizację.

Każdy ma swój własny sposób na udany poranek. Dla jednych będzie to wojskowy rygor, dla drugich leniwe wypita kawa w gronie rodziny. Najważniejsze, abyś to właśnie ty był zadowolony. Jeśli jednak czujesz przez skórę, że coś jest nie tak… Że można by lepiej, inaczej i bardziej energicznie to mam dla Ciebie garść inspiracji. Przeczytaj koniecznie […]

Wiecie jaka jest jedna z najrzadszych chorób genetycznych na świecie? Kostniejące zapalenie mięśni. Szkielet nigdy nie przestaje rosnąć. W zasadzie tworzy się drugi. Stawy sztywnieją. Na świecie żyje tylko około 700 osób chorych na tę chorobę. Jest tylko jedna organizacja na świecie, która zajmuje się nią zajmuje oraz szuka wadliwego genu, który odpowiada za niepełnosprawność. […]

10 sposobów na udany poranek

Jadąc na zajęcia robiło mi się słabo widząc te wszystkie smutne twarze. Co druga osoba wyglądała jakby szła na ścięcie. Pozostali mogli śmiało zagrać w Walking Dead. Nawet nie potrzebują zbyt dużej charakteryzacji. Ja – uśmiechnięta od ucha do ucha – czułam się jak idiotka. Totalny odmieniec, który nigdzie się nie spieszy, słucha ulubionej muzyki […]

Świat gier pochłania Cię bez reszty. Wystarczy chwila nieuwagi i stracisz kontakt z rzeczywistością. Kilka godzina przed komputerem jest jak chwila, a ty czujesz się jak bożyszcze, które jest w stanie pokonać każdego wroga. Znasz to uczucie?

Ostatnio prowadzę warsztaty kulinarne co tydzień. Okazuje się, że to i tak za mało, ponieważ zawsze jest więcej chętnych niż miejsc. Bardzo mnie cieszy popularność moich zajęć. Mam nadzieję, że dzięki nim zachęcę dzieci do pomagania rodzicom w kuchni, a w przyszłości do samodzielnego gotowania. 

Tym razem wróciliśmy do przepisu na najpyszniejsze ciasteczka na świecie, aby każdy mógł zrobić słodki upominek dla bliskiej mu osoby. W tym celu zostały nawet zakupione dwie nowe wykrawaczki do ciasteczek. Jedna w kształcie ludzika, aby można było zrobić zakochaną parę. Druga jest bardzo nie typowa i według niektórych sprzeczna z ideą dnia zakochanych. Mowa o […]

Ja wiem mój drogi Czytelniku, że pewnie masz mnie już dosyć. Zamiast się skupić na tym, co jest najbardziej istotne to ciągle się chwalę. A to psiak, a to moje pierwsze warsztaty. A teraz jeszcze See Bloggers, które pewnie dla Ciebie jest tak obce, że równie dobrze mogłabym mówić do Ciebie po Marsjańsku, a efekt był by pewnie identyczny.

Kolejne warsztaty za nami! Tym razem piekłam z młodzieżą ciacha z wróżbami. Co z tego, że wyglądały mało tradycyjnie? Kto powiedział, że ciacho z wróżbą nie może mieć kształtu serduszka, kotka, czy supermana? No kto? To tylko my głupi dorośli ograniczamy się pewnymi schematami. Dzieciaki są pod tym względem bardziej swobodne, a co za tym idzie […]

Szkolny angielski zawsze miałam prowadzony beznadziejnie. Nic się nie zmieniało. Ciągle te same nudne regułki, próby zrozumienia czasów, klepanie słówek na pamięć i wymyślanie abstrakcyjnych zdań byle by wyrobić limit. Będę szczera – w szkole nie nauczyłam się ani jednego obcego języka (choć miałam również francuski i rosyjski).  Minęło sporo czasu zanim zrozumiałam, że nie […]

Choć poprowadzenie warsztatów dla młodzieży wiązało się z mnóstwem obaw to wyszło o wiele lepiej niż mogłam się spodziewać. Jestem dumna ze wszystkich uczestników. Tak samo z tych najmniejszych, jak i z tych nieco starszych. Nawet nie zabrakło męskiego pierwiastka. Wszyscy ochoczo pracowali. Nikt nie migał się od wałkowania, czy wyrabiania ciasta. W dodatku okazało się, że pieczenie to naprawdę świetna zabawa!

Chcę Wam kogoś przedstawić

Zrobi wszystko, aby zostać przytulona. Będzie się wciskać, czołgać i wspinać do póki się nie osiągnie swojego celu.

W dodatku podgryza wszystko co się da. A najlepsze są frędzelki z mojego koca. Jednak cała ta słodycz to tylko przykrywka. Nie dajcie się zmylić. To mały psi agent.

Choć minęło już sporo czasu od Halloween to nie mogę oprzeć się pokusie przypomnienia jak wspaniale się bawiliśmy w tę wyjątkową, mroczną noc. Było upiornie, strasznie i przede wszystkim bardzo blogowo. Moi goście nie zawiedli. Przybyli tłumnie i pokazali swe najmroczniejsze oblicze. Nie zabrakło różnego rodzaju wiedźm, zombiaków, czy umarlaków.

Życie pisze najbardziej zaskakujące scenariusze. Na przykład kto by się spodziewał, że na blogu o szeroko pojętym zdrowiu wpis o chińskich ciasteczkach będzie znajdował się w ścisłej czołówce najbardziej popularnych wpisów? Bo ja w życiu. Dlatego wychodząc na przeciw Waszym oczekiwaniom postanowiłam podzielić się moim prywatnym zbiorem wróżb, złotych myśli i żartobliwych przepowiedni. 

Halloween wbrew pozorom nie jest nowym wynalazkiem. To tak naprawdę odpowiednik święta, które było obchodzone już setki lat temu. My obchodziliśmy Dziady, a celtowie Samhain. Zresztą w wielu zakątkach świata ludzie wierzą, że tego szczególnego dnia zostają otwarte wrota, które umożliwiają duchom zejść na ziemię. Aby odstraszyć lub zmylić upiorne istoty po prostu przebierają się. […]

To tylko wydaje się takie proste. Wychodzisz na scenę. Dostajesz mikrofon i mówisz. A w kluczowym momencie – nagle i bez ostrzeżenia – zapominasz jak się oddycha. Jednak i tak się cieszę, że mogłam zostać prelegentem na konferencji Włącz aktywność. Ot taki mój mały debiut przed „żywą” publicznością i bezcenne doświadczenie.

Pora odświeżyć pomysł stworzenia Rowerowego Poradnika. Wiesz, takiego od laika dla laika. Jeśli tylko jesteś w stanie wybaczyć mi zwłokę to chętnie Ci udowodnię, że rowerowanie to naprawdę genialna sprawa. W dodatku mam dla Ciebie mały, szybki i przyjemny konkurs.

Dnia drugiego odwiedziłam Ile de la Cite. To właśnie tutaj znajduje się Katedra Notre Dame. Zwiedzanie warto zacząć od fontanny Saint-Michel, która znajduje się tuż obok brzegu Sekwany. Wygląda jakby wyrastała z jednej ze ścian kamienicy. Choć nazywa się fontanną świętego Michała to tak naprawdę przedstawia świętego Jerzego, który zabija smoka. Dwie mistyczne i majestatyczne bestie, aż proszą się o małą sesję zdjęciową.

Jako, że dzisiaj jest Dzień Blogera chcę Wam przedstawić kilka z tych osób, które w mniej lub w bardziej pośredni sposób wpłynęły na moje blogowanie. Są to naprawdę wyjątkowi ludzie. Mają swoje pasje i dzielą się nimi na swoich blogach. Dziś mam dla nich wyzwanie. Ciekawy? Więc czytaj dalej! 

Choć ostatni raz w Paryżu byłam jakieś 3 lata temu to czuję się jakbym wróciła do domu. Zresztą nie ma co się dziwić. Wiele razy wsiadałam w autokar, aby przejechać w 24h pół europy. Czasami byłam tu tylko na chwilę. Ot tydzień lub dwa byle tylko jeszcze raz móc poczuć tą nietypową atmosferę Paryża. Innym razem […]

Przede wszystkim nie wpadać na genialny pomysł, że przejedzie się pół europy w dobę i wpadnie się do Trójmiasta jakieś trzy godziny przed rozpoczęciem. To zdecydowanie zły pomysł. Tym bardziej, gdy autokar łapie ponad dwie godziny opóźniania. Wyobrażasz sobie kobietę, która w godzinę jest gotowa do wyjścia? 

Nagle z ciemności wyłaniają się skąpo ubrane kobiety w stroje rodem z Moulin Rouge, a w tle słychać ociekającą seksapilem piosenkę Lady Marmolade. Poruszają się z gracją kusząc swoimi ruchami. W trakcje tańca dwie z dziewczyn dyskretnie pozbywają się nadmiaru ubrań i nagle pojawiają się krwiście czerwone szarfy, a tancerki unoszą się w górę przenosząc swój seksowny taniec w przestworza.

Za mną dwa kolejne warsztaty zorganizowane przez Wymiennikownię i Kolektyw Samo Dobro. Tym razem przekonałam się, że kuchnia wegańska wcale nie musi być monotonna oraz odbyłam podróż na Bliski Wschód.