Czy Tobie też rehabilitacja kojarzy się z nudnym i mozolnym wykonywaniem w kółko tych samych ćwiczeń?* Ty jesteś dorosły. Ty rozumiesz, że to dla Twojego dobra. Dzieci przy tradycyjnych ćwiczeniach najzwyczajniej w świecie się nudzą. Możesz albo bezradnie rozłożyć ręce, albo zrobić wszystko co w Twojej mocy, aby zapewnić im odrobinę frajdy.

Jeśli istnieją jakiekolwiek ćwiczenia, które dzielą specjalistów na dwa przeciwne obozy to są nimi zapewne UGUL i ćwiczenia bierne. Choć łatwe do wykonania to przypominają Syzyfową pracę. Robisz i robisz i robisz i końca nie widać. Wiesz, że pomagają. Wiesz dokładnie dlaczego są potrzebne, ale z drugiej strony pozostawiają po sobie jakiś niesmak.

Z czym Ci się kojarzy sanatorium? Tanie wczasy? Głęboka komuna, wieczorki taneczne i zgrana paczka staruszków? Jeśli tak to chyba pora nieco naprostować swoje wyobrażenia. Sanatorium to przede wszystkim czas, który powinien być poświęcony na rehabilitację. Wszystko po to, aby załagodzić objawy choroby i wrócić do zdrowia.

Podobnie jak przy koksartrozie i gonartrozie choroba atakuje stawy – tym razem kręgosłupa – i doprowadza do przedwczesnego zużycia tkanek tworzących dany staw. Pojawia się ból, trudności z poruszaniem oraz problemy związane z codziennym życiem. 

Są często używane, kiedy mamy do czynienia z osłabieniem siły mięśniowej. Ich celem jest przeciwdziałanie zanikom mięśniowym i uzyskanie przyrostu ich siły. Ćwiczenia zapobiegają też przykurczom w stanie oraz zwiększają zakres ruchu.