Krew płynie w naszym układzie naczyniowym niczym woda w rurach. Z tą jedną różnicą, że rury są sztywne i nie odkształcają się. Z naczyniami krwionośnymi jest odwrotnie, z czym wiąże się wiele problemów, gdy ciśnienie krwi wzrasta.

Jednak zacznijmy od początku.

Czym jest nadciśnienie?

To choroba układu krążenia, która objawia się stałym lub czasowym podwyższeniem ciśnienia tętniczego krwi powyżej wartości, które uznajemy za prawidłowe.

Szczególnie narażone są osoby w wieku powyżej 50 roku życia. Czynniki sprzyjające to między innymi otyłość, która również jest uważana za plagę naszych czasów.

Już same skoki ciśnienia powinny być niepokojące ponieważ mogą one świadczyć o chorobie wieńcowej, która nie jest jeszcze widoczna w EKG. Jednak najbardziej niebezpieczne są nagłe i niespodziewane skoki. Ich skutki mogą być fatalne dla zdrowia. Jednym z nich jest zawał mięśnia sercowego.

Górne i dolne, czyli o co właściwie chodzi?

Ciśnienie zawsze określają dwie liczby – większa i mniejsza. Pierwsza z nich to ciśnienie skurczowe. Potocznie nazywamy je górnym. Informuje o ciśnienie krwi w tętnicach podczas skurczu serce i wyrzutu krwi do głównej tętnicy, którą jest aorta.

Druga liczba – jak łatwo się domyślić zwanego dolnym – to ciśnienie rozkurczowe. Oznacza moment, gdy serce się rozkurcza, a serce wypełnia się krwią.

Obie wartości są tak samo ważne. Podwyższenie choć jednej z nich jest uważane za stan chorobowy.

Jakie ciśnienie krwi jest prawidłowe?

Jest to podstawowe pytanie, które powinien sobie zadać każdy zdrowo myślący człowiek. Te kilka cyferek powinien znać każdy. Mogą one – wraz ze znajomością prawidłowego mierzenia ciśnienia – uratować Twoje życie.

Optymalne ciśnienie 120/80 mm Hg
Normalne ciśnienie 120–129/80-84 mm Hg
Prawidłowe wysokie ciśnienie 130–139/85-89 mm Hg
Łagodne nadciśnienie 140-159/90-99 mm Hg
Umiarkowane nadciśnienie 160-179/100-109 mm Hg
Ostre nadciśnienie 180/110 mm Hg i powyżej

Kiedy lekarz może rozpoznać nadciśnienie?

Według Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego chorobę można rozpoznać kiedy u pacjenta stwierdza się w dwóch pomiarach, wykonywanych podczas co najmniej dwóch różnych wizyt, wartości ciśnienia równe lub wyższe niż 140/90 mm Hg lub, gdy średnie wartości ciśnienia tętniczego wyliczone z dwóch pomiarów dokonanych podczas jednej wizyty są równe lub wyższe niż 180/110 mm Hg. Oczywiście trzeba wykluczyć czynniki podwyższające ciśnienie. Każdy, nawet najbardziej zdrowy pacjent, który wbiegnie (najlepiej spóźniony) do gabinetu będzie miał mocno zawyżone wyniki.

Inne czynniki podnoszące ciśnienie tuż przed pomiarem to lęk (typowy dla ludzi, który mają syndrom białego fartuch), ból, spożycie alkoholu, wchodzenie po schodach, pośpiech, bieg, zdenerwowanie, stres.  

Jak się diagnozuje nadciśnienie?

Przede wszystkim trzeba wykonywać pomiary ciśnienia tętniczego. Najlepiej wyedukować pacjenta, jak prawidłowo mierzyć ciśnienie w domu i uprzedzić go, aby wykonywał je regularnie, a wszystkie pomiary zapisywał w notesie. 

Na podstawie wyników lekarz może zlecić dodatkowe badania. Dużo zależy od wieku pacjenta, czynników ryzyka (powinny wypłynąć podczas wywiadu) oraz od chorób współistniejących. Mogą one obejmować:

  • badania biochemiczne krwi, 
  • echo serca, 
  • konsultacja okulistyczna, 
  • badania nerek,
  • badanie ogólne i posiew moczu,
  • EKG, 
  • kontrola poziomu cholesterolu

Lekarz może również zdecydować się na 24 godzinne badanie, które polega na rejestrowaniu ciśnienia tętniczego. W skrócie ABPM, czyli z angielskiego ambulatory blood pressure monitoring. 

W ciągu 24 godzin aparat w określonych odstępach czasu będzie automatycznie wykonywał pomiary podczas snu i czuwania. Jest to, o tyle skuteczniejsze, że ABPM pozwala na porównanie wielu pomiarów, które zostały wykonane podczas różnych czynności oraz w różnym czasie. 

Dzięki ABPM można na przykład sprawdzić, czy występują fizjologiczne nocne spadki ciśnienia tętniczego lub wzrosty podczas godzin porannych. Ich brak wzrasta ryzyko wystąpienia chorób układu sercowo – naczyniowego, takich jak wspomniany zawał serca, albo udar mózgu. 

Jakie są objawy nadciśnienia tętniczego?

Niestety nadciśnienie nie boli, więc łatwo przegapić pierwsze objawy. Zwykle udajemy się do lekarza z zaawansowaną chorobą, którą musimy leczyć farmakologicznie. Objawy które powinny nas zaniepokoić to:

  • bóle i zawroty głowy, 
  • uczucie kołatania serca, 
  • bezsenność, 
  • potliwość, 
  • uderzenia gorąca, 
  • zaczerwienienie twarzy, 
  • obniżenie sprawności fizycznej i psychicznej

Gdy zaniedbamy swoje zdrowe to z czasem mogą się pojawić, o wiele bardziej poważne objawy, które są związane z uszkodzeniami narządów wewnętrznych. Mowa o:

  • zaburzenia widzenia, 
  • deficyty czuciowe (czasem nawet ruchowe)
  • obrzęki kończyn, 
  • zimne kończyny, 
  • zaburzenia funkcji nerek, 
  • obniżenie sprawności intelektualnej

Wtórne, czy pierwotne?

Zdecydowana większość przypadków zachorowań jest określana jako nadciśnienie pierwotne. Inaczej samoistne lub inaczej idiopatyczne. Nie jest one kojarzone z jakąś konkretną przyczyną. Lekarze podejrzewają, że może być ona wieloczynnikowa zaczynając od wpływu środowiska kończąc na przyczynach genetycznych. 

Najbardziej znane teorie należą do Folkowa i Guytona. Pierwszy z nich twierdzi, że wina leży po stronie genetyki. Mówi, że przebudowa ścian tętnic prowadzi do wzrostu obwodowego oporu naczyniowego. To z kolei zmusza serce do większej pracy. 

Za to teoria Guytona pokłada winę w defekcie nerek, które zatrzymują więcej sodu. Sód wpływa na zwiększenie ilości krwi w naczyniach krwionośnych. Im więcej krwi, tym wyższe ciśnienie. 

Jeśli zaś chodzi o nadciśnienie wtórne to jest ono związane z jakąś patologią organizmu. Może być związane z chorobą nerek, chorobami gruczołów wydzielania wewnętrznego, chorobami neurologicznymi typu guz lub uraz mózgu, chorobami układu krążenia, stresem, czy zespołem, który jest znany jako bezdech nocny.

Jak leczyć nadciśnienie?

Leczenie możemy podzielić na farmakologiczne i niefarmakologiczne. Farmakologię zostawię lekarzom, którzy wiedzą, co powinni zapisywać na receptach. Ja zajmę się tą drugą opcją. 

Leczenie niefarmakologiczne:

  • Obniżenie masy ciała. Badania dowodzą, że około 10% chorych to osoby z nadwagą. Obniżenie masy ciała już o 5 kilogramów powoduje obniżenie ciśnienia tętniczego oraz zmniejsza możliwość pojawienia się powikłań. 
  • Ograniczenie spożycia alkoholu do minimum. 
  • Rzucenie palenia. 
  • Regularne ćwiczenia fizyczne o umiarkowanym natężeniu. Już dwa lub trzy kwadranse około 4 razy w tygodniu wpłynie pozytywnie na nasze zdrowie. Proponuję pływanie lub szybki spacer. 
  • Ograniczenie spożycia soli kuchennej.
  • Zmiana diety.  

Jestem młoda – czy mogę mieć nadciśnienie?

Tak! Choć kojarzymy nadciśnienie głównie z osobami starczymi to choroba dotyka nawet dzieci. Jak już pisałam – nadciśnienie nie boli, więc jest trudne do zdiagnozowania. Jednak wykrycie nadciśnienia w młodym wieku jest szalenie ważne. Przed dziećmi wiele długich lat życia. Podczas tego czasu nadciśnienie może uszkodzić wiele ważnych narządów oraz doprowadzić do takich chorób jak zawał serca, czy udar mózgu. 

Jak prawidłowo kontrolować ciśnienie?

Przede wszystkim liczy się regularność. Zaleca się mierzyć ciśnienie dwa razy dziennie – rano i wieczorem. W dodatku jest wiele restrykcji, których powinno się przestrzegać. Przede wszystkim pół godziny przed pomiarem nie powinno się pić kawy, herbaty, czy palić papierosów. Należy również pamiętać, aby bezpośrednio przed pomiarem wyciszyć się. Wystarczy posiedzieć kilka minut.

Samo ciśnienie powinno być mierzone w wygodnej pozycji siedzącej. Ręka, na której ma być mierzone ciśnienie ma być oparta na stole. Musi być rozluźniona. Ubranie nie może być zbyt ciasne. Ucisk może zaburzyć wyniki. Ważne, aby w trakcie pomiaru nie ruszać się, ani nie mówić.

Ważny jest sprzęt. Nowoczesne zabawki nie zawsze są dokładne. W tym wypadku najlepsze są stare metody, czyli rękaw i słuchawki. Niestety potrzeba wprawy i dobrego słuchu. Z własnego doświadczenia wiem, że wystarczy włączony telewizor lub szelest, aby zagłuszyć ciche uderzenia serca.

Należy zwrócić szczególną uwagę na dopasowanie mankietu do szerokości ramienia (istnieją różne rozmiary – na przykład S, M, L). Zbyt wąski może zafałszować wyniki. Dalej najlepiej postępować według prostej instrukcji, która jest dołączona do aparatu. Przede wszystkim należy prawidłowo założyć mankiet – około 2-3 centymetrów od zgięła łokcia, a przewód powietrza powinien znaleźć się po wewnętrznej stronie.

Jak często kontrolować ciśnienie?

Ponoć 9 na 10 osób zachoruje w przyszłości na nadciśnienie. Dlatego profilaktyka i regularne mierzenie ciśnienia krwi jest, aż tak istotne. Jeśli jesteśmy zdrowi to powinniśmy robić to raz lub dwa razy do roku lub w wypadku, gdy coś nas zaniepokoi. Mowa na przykład o zawrotach głowy, bólu w klatce piersiowej, czy zasłabnięciach.

Chorzy powinni mierzyć ciśnienie zgodnie z zaleceniami lekarza. Zwykle rano i wieczorem z uwzględnieniem zasad, które zostały opisane powyżej.

Co ciekawe wbrew powszechnie obiegowej opinii ciśnienia nie podnosi ciśnienie atmosferyczne, ani kawa, pod warunkiem, że jest pita codziennie.

Podkreślę jeszcze raz – lepiej zapobiegać niż leczyć. Prawidłowe ciśnienie krwi jest tym, czego potrzebuje nasz organizm do prawidłowego funkcjonowania. 

Jakie są skutki wysokiego ciśnienia?

Przede wszystkim przyspiesza rozwój miażdżycy i zwiększa ryzyko zachorowania na choroby wieńcowe, zawały, udary krwotoczne lub niedokrwienne mózgu. Nie należy też zapominać o mniej „popularnych” chorobach takich jak tętniaki aorty, niewydolność nerek, czy uszkodzenie siatkówki oka.

Nadciśnienie jest podstępne. Nie boli i nie daje oczywistych objawów. Tym bardziej, że bóle głowy, nadmierna pobudliwość, bezsenność, przemęczenie, zaczerwienienie twarzy, czy szyi mogą zdarzyć się każdemu. Nadciśnienie może towarzyszyć nam przez lata doprowadzając nasz organizm do prawdziwego spustoszenia. Uszkadza układ sercowo – naczyniowy, nerki i oczy, a zmiany są często nieodwracalne. W dodatku wzrasta ryzyko zachorowania na miażdżycę, udar mózgu oraz pojawiają się zmiany degeneracyjne w ośrodkowym układzie nerwowym. 

Właśnie dlatego profilaktyka i prawidłowe leczenie są takie ważne.

Czy ciśnienie tętnicze krwi waha się w ciągu doby?

Tak! Wystarczy wbiec na piąte piętro i już nasze serce przyspiesza, a ciśnienie zwiększa.

Jednak to nie wszystko. Ciśnienie tętnicze jest ściśle związane z dobowym rytmem snu i czuwania człowieka. Zmienia się w ciągu doby. W dzień jest wyższe, w nocy niższe.

Najwyższe wartości są osiągane w godzinach porannych między 6 a 12, a najniższe w nocy. Jeśli spadek ciśnienia nie nastąpi podczas snu to ryzyko powikłań sercowo – naczyniowych gwałtownie wzrasta!

Co zwiększa ciśnienie?

Przede wszystkim przewlekły stres. Nawet, jeśli nie do końca jesteśmy go świadomi. Inne ważne czynniki to pity w nadmiernych ilościach alkohol, czy palenie tytoniu. A skoro już jesteśmy przy papierosach to wiedziałeś, że każdy papieros nie tylko podnosi ciśnienie, ale również uszkadza naczynia krwionośne.

Nie zapominajmy też o otyłości, która jest plagą naszych czasów. Dzieje się tak dlatego, że osoby otyłe mają więcej tłuszczu we krwi i mniej dobrego cholesterolu. W dodatku większe ciało potrzebuje więcej krwi do rozprowadzenia tlenu i substancji pokarmowych, a to naturalnie prowadzi do nadciśnienia.

Aby było zabawniej wbrew powszechnie obiegowej opinii ciśnienia nie podnosi ciśnienie atmosferyczne, ani kawa pod warunkiem, że jest pita codziennie.

Sól a nadciśnienie

Wiesz jaka substancja jest najbogatszym źródłem chlorku sodu Brawo! Chodzi o sól. Pewnie teraz zadajesz sobie pytanie, o co właściwie chodzi. Już wyjaśniam. Chlorek sodu zatrzymuje wodę w organizmie, co z kolei zwiększa ilość krwi płynącej w naczyniach krwionośnych oraz napięcie mięśni gładkich tętnic. Wszystko to skutkuje wzrostem ciśnienia.

Najgorsze jest to, że sól jest obecna prawie we wszystkich produktach. Zresztą nie musisz mi wierzyć na słowo. Weź jakiś produkt do ręki i przejrzyj etykietę. Sól znajdziesz w słodkich wypiekach, mieszankach przypraw, chlebie, sosach i w wielu, wielu innych rzeczach.

Człowiek powinien przyjmować za ledwie około 4-5 gramów soli dziennie. Czyli tyle ile wynosi płaska łyżeczka. Jednak, gdy sól jest tak powszechna to trudno o zachowanie umiaru. Między innymi dlatego osobą chorym na nadciśnienie zaleca się zrezygnowanie z solenia potraw.

Czy można samemu obniżyć lub podwyższyć ciśnienie?

Tak, jest to jak najbardziej możliwe. Dużo zależy od diety i zmiany trybu życia. Skoro palenie, czy picie alkoholu podnosi ciśnienie to logicznym jest, że zrezygnowanie z używek przysłuży się naszemu zdrowiu. W dodatku zaleca się, aby unikać tłustych potraw oraz słodyczy. W zamian powinno sięgać się po owoce i warzywa, które często są źródłem potasu. Jest on niezbędny w walce z nadciśnieniem ponieważ zwiększa wydalanie sodu przez nerki, a co za tym idzie obniża ciśnienie.

Naszym sprzymierzeńcem jest również systematyczny wysiłek fizyczny. Podkreślam – systematyczny, czyli około 30-45 minut około 4 razy w tygodniu. Zwykle wystarczy najzwyklejszy spacer. Niestety żyjemy w dziwnych czasach. Wielu ludzi ma pracę siedzącą, a ich jedynym sportem jest wymyślanie coraz to bardziej zadziwiających przekleństw na osoby zajeżdżające im drogę.

Nie zapominaj, że wysiłek nie tylko obniża ciśnienie, ale przede wszystkim poprawia kondycję układu sercowo – naczyniowego, co jest bardzo dobre z punktu widzenia profilaktyki.

Oczywiście można również bardzo szybko podwyższyć zbyt niskie ciśnienie. Jest to zadziwiająco proste. Wystarczy wypić duszkiem dwie szklanki wody, albo zjeść coś słonego. Aby było zdrowo polecam posolonego ogórka lub pomidora. Uwierzysz, że w ten sposób możesz podnieść ciśnienie o 20mmHg tylko w 20 minut?

A skoro już o niskim ciśnieniu mowa to….

Czy niskie ciśnienie też jest niebezpieczne?

Za niskie ciśnienie uznajemy to w okolicach 100/70 mm Hg. W zasadzie żadnych badań naukowych, które by wskazywały, że jest ono szkodliwe dla zdrowia. Nie trzeba się nim martwić do póki nie jest ono przyczyną omdleń lub zawrotów głowy. Wtedy nie próbuj leczyć się domowymi sposobami. Idź od razu do lekarza. Są to poważne objawy, które wymagają zdiagnozowania.

Mimo wszystko trzeba liczyć się z tym, że niskie ciśnienie często wiąże się ze złym samopoczuciem. 

Przy okazji ciekawostka. Niskie ciśnienie nie chroni nas przed nadciśnieniem. W miarę starzenia się organizmu dochodzi do szeregu naturalnych procesów, które mogą doprowadzić do stanu chorobowego. Przede wszystkim tętnice tracą elastyczność, zmniejsza się ich średnica, a krew zaczyna płynąć pod większym ciśnieniem. 

Źródło: Foter.com
_____________________________________________________________________________________________________

Tekst Ci się podobał? Napisz komentarz i zostaw like! :)

5 thoughts on “Choroby XXI wieku: nadciśnienie

  1. Justyna pisze:

    Oho, to już wiem dlaczego mnie, niskociśnieniowca tak ciągnie do słonych rzeczy :)

  2. Pediatra pisze:

    Mechanizmu ich pojawienia sie nalezy szukac w warunkach zycia jakie narzucaja wysoko rozwiniete cywilizacje i stylu zycia jaki wymuszaja ich zdobycze oraz tempo postepu. Do glownych bezposrednich przyczyn wystepowania chorob XXI wieku mozna zaliczyc nieprawidlowe zywienie, mala aktywnosc fizyczna oraz palenie papierosow.

  3. neonek pisze:

    Cierpię na nadciśnienie i stosuję żywą sól magnezową do kąpieli. Polecam, bo w wielu dolegliwościach jest naprawdę skuteczna.

    • jytra pisze:

      Nie słyszałam o taki zastosowaniu żywej soli magnezowej. Ja stosuję ją, bo cierpię na niedobór magnezu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *