Zbliża się jesień i podświadomie szukamy nieco innych dań. Takich, które nas rozgrzeją oraz dodadzą energii. I tu pojawia się cała gama możliwości. Tylko uważajcie, bo z dobrze zrobionym mielonym jest jeden zasadniczy problem. Znika szybciej niż byśmy chcieli. 

Kotlety mielone mają tą cudowną właściwość, że można je przygotować na wiele sposobów zaczynając od klasycznych wersji obiadowych, przez koreczki, na zimnej przekąsce kończąc. Tak, tak… Dobrze czytasz. Jednego dnia możesz nakarmić całą rodzinę, a nadwyżkę zabrać do pracy. Duży, płaski kotlet można umieścić w bułce z serem, pomidorkiem i sałatą lub małe kuleczki zapakować w pudełko, aby zabrać do pracy. Można je śmiało potraktować, jako pyszną przekąskę. Nie pasuje Ci mięsko na zimno? Nie ma problemu. Mielone świetnie się przechowują. Jednego dnia możesz zjeść świeżo usmażone, kolejnego dodać kuleczki do sosu. Jeszcze coś zostało? Zamroź. Będziesz miał, co podgrzać, gdy przyjdzie Ci kombinować obiad dla jednej osoby lub będziesz się spieszyć. 

Potrzebne składniki:

  1.  1/2 kg mięsa mielonego z łopatki wieprzowej i wołowej
  2. 1 duża cebula
  3. 200 g opieniek
  4. 100 g boczku
  5. 1 duże jajko
  6. 1 sucha bułka lub 2-3 kopiaste łyżki bułki tartej
    + przyprawy: sól, pieprz, czosnek, papryka, gałka muszkatołowa
    oraz bułka tarta wymieszana z mąką do obtoczenia kotlecików i olej do smażenia

Opieńki

Przygotowanie:

Dokładny i bardzo szczegółowy przepis na przygotowanie mięska mielonego znajdziecie we wpisie Mięsko mielone w nowej odsłonie. Tutaj skupie się tylko na najważniejszych czynnościach. 

  1. Mięsko przekładamy do miski i przyprawiamy solą, pieprzem, czosnkiem, papryką i gałką muszkatołową. Zostawiamy, aby przeszło smakiem przypraw. 
  2. Smażymy boczek, opieńki i cebulkę. Wszystko możemy zrobić na jednej patelni, aby nie tracić smaczków, które zostają po smażeniu. 
  3. Mieszamy całość wraz z bułką tartą i jajkiem.  Formujemy kotlety.

Warto się wcześniej zastanowić nad tym jak je podamy. Nie wszystkie muszą być jednakowej wielkości. Połowę możesz przygotować na dzisiejszy obiad, a drugą w takiej postaci, abyś mogła na następny dzień zabrać je do pracy lub przygotować spaghetti jak w Zakochanym Kundlu. 


______________

 Zachęcam do polubienia bloga na facebooku

fb.com/AnatomiaZycia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *