Świat gier pochłania Cię bez reszty. Wystarczy chwila nieuwagi i stracisz kontakt z rzeczywistością. Kilka godzina przed komputerem jest jak chwila, a ty czujesz się jak bożyszcze, które jest w stanie pokonać każdego wroga. Znasz to uczucie?

Ostatnio prowadzę warsztaty kulinarne co tydzień. Okazuje się, że to i tak za mało, ponieważ zawsze jest więcej chętnych niż miejsc. Bardzo mnie cieszy popularność moich zajęć. Mam nadzieję, że dzięki nim zachęcę dzieci do pomagania rodzicom w kuchni, a w przyszłości do samodzielnego gotowania. 

Tym razem wróciliśmy do przepisu na najpyszniejsze ciasteczka na świecie, aby każdy mógł zrobić słodki upominek dla bliskiej mu osoby. W tym celu zostały nawet zakupione dwie nowe wykrawaczki do ciasteczek. Jedna w kształcie ludzika, aby można było zrobić zakochaną parę. Druga jest bardzo nie typowa i według niektórych sprzeczna z ideą dnia zakochanych. Mowa o […]

Świąteczny kocioł trwa w najlepsze. Na szczęście udało mi się znaleźć czas na wspólne pieczenie ciastek wraz z Wymiennikownią. Nie będę ukrywać, że były to moje pierwsze autorskie warsztaty. Choć byłam przerażona (błagam, powiedźcie, że nic nie było po mnie widać!) to spotkanie przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Młodsze dzieci i starsza młodzież wspaniale się zintegrowała, […]

Nagle z ciemności wyłaniają się skąpo ubrane kobiety w stroje rodem z Moulin Rouge, a w tle słychać ociekającą seksapilem piosenkę Lady Marmolade. Poruszają się z gracją kusząc swoimi ruchami. W trakcje tańca dwie z dziewczyn dyskretnie pozbywają się nadmiaru ubrań i nagle pojawiają się krwiście czerwone szarfy, a tancerki unoszą się w górę przenosząc swój seksowny taniec w przestworza.

Słonecznych dni jest nie wiele. A już tym bardziej słonecznych i wolnych. Każdy taki dzień trzeba koniecznie wykorzystać! Na przykład na grillowanie. Za mną pół dnia krojenia, marynowania i przygotowań, ale było warto. Macie ochotę poznać kilka grillowych trików? 

Macie w życiu tak, że jednocześnie coś kochacie i nienawidzicie? Z jednej strony przeklinacie i zaklinacie, że nigdy więcej, a potem pchani jakąś dziwną siłą wracacie tylko po to, aby popełnić te same błędy? W dodatku nikt nie potrafi zrozumieć Waszej chorej miłości? Też Was podejrzewają o brak piątek klepki lub mało wyrafinowany masochizm? Oby, […]

Chrupiące kokosanki

Wiecie jaka to przyjemność wejść do kuchni na niespełna godzinę i po tym czasie mieć gotowe, gorące ciasteczka? I czystą kuchnię, bo wszystko robi się w jednej misce, bez potrzeb wałkowania? Ugniatania? Nawet muffinki są bardziej skomplikowane.

Warsztaty z filcowania

Filcowanie to rzecz zdradliwa. Albo to pokochasz od pierwszego pchnięcia igłą, albo szybko się zniechęcisz. Za to każdy, kto przetrwa i zrozumie materiał, z którym pracuje, temu będzie dane tworzyć piękne cuda. Jedyne, co go będzie ograniczać to jego własna wyobraźnia.

Choroby XXI wieku – cukrzyca

Żyjemy szybko, mocno, ale też i coraz krócej. W sklepach mamy przepełnione półki. Wszystko kusi i zachęca. Szef w pracy znowu wywiera presję. Stres, niewłaściwa dieta i brak ruchu są naszym cichym zabójcom. Takie choroby jak nadciśnienie tętnicze, choroby wieńcowe, otyłość czy właśnie cukrzyca są istną epidemią naszych czasów. 

Jestem prawdziwą szczęściarą. W połowie wakacji, tuż pod moim nosem, powstał fitness na świeżym powietrzu. Co prawda narządów na nim nie znajdziemy, ale przyrządy już tak. Jest ich mało i są w tej chwili główną dziecięcą atrakcją, ale i tak jestem przeszczęśliwa.

Endorfinki szaleją!

Dawno nie wróciłam do domu tak szczęśliwa, wyhasana i pełna energii zarazem. Pełna dzicz i odstresowanie po całym tygodniu zaliczone. Mało tego! Od soboty w Jumpcity prócz trampolin znajdziemy basen z gąbkami. Dzięki niemu, wraz z moimi znajomymi, odkryliśmy w sobie wieczne dziecko. 

Było skocznie i było też nowocześnie. W ten weekend byłam, aż w dwóch nowych miejscach. Pierwsze to Jumpcity, drugim było Centrum Nauki Eksperyment. Tu każdy znajdzie coś dla siebie. Blisko 200 stanowisk z różnych dziedzin nauki. Praktycznie wszędzie coś się świeci, rusza lub hałasuje.  I jak tu w sobie nie odkryć dziecka?

Pamiętacie wrażenia z Małpiego Jaru? Tak, tego miejsca z gdańskiego ZOO, gdzie utknęłam na linach na co najmniej godzine i naklęłam się na przynajmniej rok z góry? Postanowiłam sprawdzić czy tylko miałam zły dzień i nie ma się, czym przejmować, czy może powinnam poćwiczyć. 

400 metrów kwadratowych trampolin brzmi świetnie, prawda? Można się wyskakać i wyszaleć do woli. Zapewniam, że nawet taki laik jak ja jest w stanie w ciągu kilku minut nauczyć się jak robić podstawowe obroty w powietrzu z pięknym, popisowym lądowaniem na pupie. 

Z dołu wszystko wyglądało na proste. Pełno lin, desek i innych cudów. Poruszały się zapraszająco w oczekiwaniu na kolejnych śmiałków, ale zlekceważenie tych potworów było moim ogromnym błędem. One jeszcze miały pokazać, na co je stać! 

O możliwości pojechania na Woodstock dowiedziałam się 24 godziny przed. Miałam mnóstwo obaw. Te wszystkie zdjęcia, które można zleźć w internecie… Zasłyszane historie… Zero czasu na przygotowania. To wszystko razem i świadomość, że będzie tam około pół miliona ludzi sprawiło, że miałam ochotę uciec z pociągu.

„Wpływ mass-mediów na kształtowanie wzorców zdrowego życia” zrobił na mnie przeogromne wrażenie. Zresztą nie trudno to zauważyć skoro na jego zrelacjonowanie poświęciłam cały jeden osobny artykuł. Jednak wszystkie wystąpienia były warte uwagi.

Konferencja odbyła się w Wyższej Szkole Zarządzania w Gdańsku. Przez blisko trzy godziny miały szanse zaprezentować się miedzy innymi dziekan wydziału Fizjoterapii i Nauk o Zdrowiu z tejże uczelni, przedstawiciele z Gdańskich szkół, które promują zdrowe nawyki czy uczestnicy programu „6-10-14”.