Tłuszcze trans stały się popularne w latach 50-tych. Naukowcy wywnioskowali, że tłuszcze zwierzęce zwiększają stężenie złego cholesterolu we krwi, a więc trzeba go czymś zastąpić. Niestety wymienił stryjek siekierkę na kijek – w tym wypadku na tłuszcze trans. Owszem, są tanie, łatwe w przechowywaniu, mają długi termin ważności oraz wysoki punkt dymienia (dzięki czemu można na nich smażyć cały dzień bez potrzeby wymieniania oleju we fryturze).

Niestety wygoda ma swoją cenę. Okazuje się, że utwardzone tłuszcze roślinne (tak, to dokładnie to samo co tłuszcze trans) mają wpływ na zły cholesterol LDL i trójglicerydy, które znajdują się we krwi. W dodatku obniżają stężenie dobrego cholesterolu HDL. Słyszysz? Choroby wieńcowe i miażdżyca pukają do Twoich drzwi.

W dodatku tłuszcze trans zmieniają budowę błon komórkowych, które stają się insulino – oporne. W tym momencie drastycznie wzrasta możliwość zachorowania na cukrzycę typu 2, z drugiej strony, gdy trzustka produkuje więcej insuliny to równocześnie zaczynamy mieć do czynienia z otyłością. Niestety głównie brzuszną. I tu błędne koło się zamyka, ponieważ otyłość brzuszna zwiększa ryzyko zachorowania na choroby wieńcowe.

Sam widzisz, że utwardzone tłuszcze roślinne są bardzo szkodliwe dla naszego organizmu. Co gorsze nie ma w Polsce regulacji prawnych, które by ograniczały ilość tłuszczów trans w produktach, albo zmuszały by do ujawnienia ile ich jest w danym produkcie. Zdziwiony? Zszokowany? Więcej na temat tłuszczów trans przeczytasz tutaj. A poniżej znajdziesz listę zasad, która pomoże Ci w walce z tłuszczami trans.

9 zasad, które pomogą Ci ograniczyć tłuszcze trans w diecie

Przeczytaj. Wróć do początku i przeczytaj jeszcze raz. A najlepiej naucz się na pamięć, a następnie wydrukuj, powieś na lodówce i edukuj całą rodzinę. Inaczej może się to skończyć przeniesieniem frontu ze sklepowych półek, na domowe zacisze. Tym bardziej, jeśli żona zaangażuje się w zdrowe obiadki, a mąż z uporem maniaka będzie w ramach „lekkiej” przekąski nęcił resztę rodziny popcornem, czy krakersami.

Zasada 1. Im bardziej przetworzona żywność, tym większe świństwo masz w rękach. Odłóż. To naprawdę nie jest Ci potrzebne.

Zasada 2. Czytaj etykiety. Im bardziej przypominają Ci babciny przepis, i im więcej składników rozpoznajesz, i im rzadziej łamiesz sobie język na trudnych słowach, tym większe prawdopodobieństwo, że produkt nadaje się do spożycia.

Zasada 3. Tłuszcze trans są podstępne. Szukaj na etykietach określeń typu: „uwodorniony”, „częściowo utwardzony” lub „utwardzony”.

Uwaga na haczyk! Jeśli producent obiecuje, że x, y i z nie zawiera cholesterolu i/lub tłuszczów zwierzęcych to Tobie powinna się zapalić czerwona lampka, ponieważ te tłuszcze prawdopodobnie zostały czymś zastąpione. Nie będę wskazywać palcem głównego podejrzanego.

Zasada 4. Im wyższa pozycja tłuszczu na „liście składników”, tym będzie go więcej w produkcie. Dopiero, gdy jest na szarym końcu możesz liczyć się z faktem, że dany produkt zawiera jego śladowe ilości.

Zasada 5. Zwróć szczególną uwagę na margaryny. Często 50% tłuszczów to właśnie utwardzone tłuszcze roślinne. Najwięcej mają te twarde, w kostkach, mniej te miękkie w pudełkach. Im bardziej mazista konsystencja margaryny, tym mniej będzie w niej tłuszczów typu trans.

Zasada 6. Jedząc na mieście unikaj produktów, które wymagają smażenia lub są panierowane. Zastąp je pieczonymi lub grillowanymi. Opcja równie smaczna, a mniej ryzykowna i kaloryczna.

Zasada 7. Podpowiadam, że w kwestii smażenia chodzi również o fryturę, gdzie najczęściej tłuszcz jest wielokrotnie podgrzewany. Zrezygnuj z frytek, pączków i wszystkiego co wymaga smażenia w głębokim tłuszczu.

Zasada 8. Na deser możesz zjeść sorbet. Naprawdę! W ciastkach i kremach bardzo często kryją się tłuszcze utwardzone.

Zasada 9. Uważaj na sosy. Te na majonezie mogą kryć spore ilości taniego i niezdrowego tłuszczu trans.

Najprostsza ściągawka, która pomoże Ci rozróżnić
dobre i złe tłuszcze …

  • Oleje roślinne spożywane na surowo są DOBRE i zawierają niezbędne dla nas składniki odżywcze.
  • Oleje roślinne poddane utwardzeniu są ZŁE, ponieważ tracą swoje odżywcze właściwości oraz są źródłem tłuszczów trans.

… oraz nieco bardziej złożona ściągawka

TYP KWASÓW TŁUSZCZOWYCH, ILOŚĆ W DIECIE I ICH ŹRÓDŁA

Utwardzone (uwodornione) kwasy tłuszczowe lub utwardzone (uwodornione) oleje roślinne lub kwasy tłuszczowe trans → unikaj!

Tłuszcze utwardzone, uwodornione, czy tłuszcze trans znajdziesz w wielu tłuszczach do smażenia, margarynach, chipsach, krakersach, herbatnikach, ciasteczkach i kremach cukierniczych, majonezach, śmietankach w proszku, frytkach, pączkach i faworkach oraz bardzo często w daniach, które zamawiasz na mieście. W szczególności w tych, które wymagają smażenia i panierowania.

Nasycone kwasy tłuszczowe → ogranicz ich ilość w diecie.

Nienasycone kwasy tłuszczowe znajdziesz w maśle, serach, mięsach, tłustym mleku, ciastkach, margarynach, oleju palmowym, czy orzechach kokosowych.

Jednonienasycone kwasy tłuszczowe → tłuszcze zdrowe

Znajdziesz je w orzechach od pistacji i migdałów, przez ziemne na laskowych i włoskich kończąc, czy awokado

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe → również zdrowe

To między innymi osławione omega – 3 (ryby, w tym lubiany przez wszystkich łosoś, makrela, pstrągi, czy śledzie, a także orzechy, soja i olej rzepakowy) oraz omega – 6 (ziarna słonecznika, czy sezamu, orzechy, kiełki pszenicy, kukurydza, soja, a także niektóre margaryny – w tym wypadku uważnie czytaj etykiety)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *