Kocham podróżować. Najchętniej kilka razy do roku odwiedzała bym inne kraje. Niestety obowiązki mi na to nie pozwalają. Dlatego ciesze się, że istnieją takie miejsca jak Mercado. Wystarczy jeden wieczór, aby odbyć niesamowitą podróż do dalekiej, słonecznej Hiszpanii. W Mercado mamy okazję poznać smaki, które są nietypowe dla Polskiej kuchni. W sam raz, aby czerpać inspirację dla naszych własnych kuchennych eksperymentów. Na szczególną uwagę zasługuje paella, choć skopiowanie jej będzie trudne. Obawiam się, że możecie się uzależnić od tego dania. 

Mercado

Ponadto miałam okazję spróbować sałatki z przepysznymi suszonymi pomidorami, grzanek z pastą pomidorową i chorizo oraz tortilli. Tak, te trójkąciki w lewym dolnym rogu to zdecydowanie tortilla, nie frittata. Okazało się, że jedno od drugiego różni  jeden drobny szczegół. Mianowicie hiszpańska tortilla jest z dodatkiem ziemniaków, a frittata nie. 

Mercado

Ogromnym plusem jest fakt, że produkty są sprowadzane z Hiszpanii, a więc smaki, które mamy na talerzu są oryginalne. Nawet tak prosta i banalna rzecz jak piwo i kawa są lokalnymi przysmakami. 

Mercado

Osobiście urzekły mnie wielki misy z ukochanymi oliwkami oraz cały stos ostryg. Jednak największym atutem Mercado są delikatesy. Jeśli odnajdziemy, choć odrobinę inspiracji na kuchenne eksperymenty to od razu możemy zakupić potrzebne składniki. 

Mercado

Taki małe, kuchenne podróże do dalekich krajów są nie tylko idealną inspiracją, ale również chwilą wytchnienia, której tak bardzo potrzebujemy w naszym codziennym, zabieganym życiu. Dlatego z czystym sumieniem polecam chwilowe odłożenie kuchennych zabawek. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *